Domena, hosting, certyfikat, przeniesienie strony, szybkość. Krótkie, praktyczne teksty dla osób, które zakładają stronę firmową albo przejmują opiekę nad istniejącą. Recenzje samych kreatorów są w głównym serwisie.
Nazwa domeny zostaje z firmą na lata, a zmienić ją później jest trudno i kosztownie. Zanim zarejestrujesz pierwszą wolną nazwę, warto sprawdzić kilka rzeczy: rozszerzenie, długość, pisownię i to, kto będzie właścicielem.
Stronę można zbudować na dwa sposoby: w kreatorze, gdzie wszystko jest w jednym miejscu, albo na własnym hostingu z dowolnym systemem. Oba podejścia są dobre, ale do różnych celów.
Kłódka w pasku adresu stała się standardem. Przeglądarki oznaczają strony bez szyfrowania jako „niezabezpieczone”, a wyszukiwarki obniżają ich pozycję. Dobra wiadomość: certyfikat nie musi nic kosztować.
Zmiana platformy to nie przeprowadzka jednym kliknięciem. Treści, adresy podstron, domena i poczta wymagają osobnego planu. Oto kolejność, która oszczędza nerwów.
Odwiedzający daje stronie dwie, trzy sekundy. Jeśli w tym czasie nie zobaczy treści, wraca do wyników wyszukiwania. Najczęściej winne są obrazki, nie serwer.
Strona wygląda dobrze, klient zadowolony, pora kliknąć „opublikuj”. Zanim to zrobisz, przejdź przez tę listę. Każdy punkt to błąd, który widzieliśmy na dziesiątkach świeżo uruchomionych stron.